#

Aktualności

#

EarthX, czyli jak zostać Elonem Muskiem – wrażenia z Early Access

Jeżeli kiedykolwiek marzyliście o tym, żeby żyć jak Elon Musk, to teraz jest to możliwe dzięki tworowi Mesote GamesEarthX. No dobra, może trochę przesadziłam z tym określeniem, ale mogę Wam obiecać, że chociaż większość z Was nawet nie myślała nigdy o budowaniu statków kosmicznych, to dzięki właśnie tej grze będziecie mogli to zrobić.

Wiem, jak wielu z Was wspiera polskie studia, dlatego też jestem pewna, że uśmiechniecie się na wiadomość, że Mesote Games jest polskim studiem deweloperskim. EarthX jest bardzo proste w wykonaniu, a co za tym idzie, ma bardzo niskie wymagania. Gra jest z gatunku strategii ekonomicznych, na Steam weszła 12 lipca w postaci Early Access. Chociaż na razie wszystkie mechaniki są bardzo proste, to twórcy obiecują dalszy rozwój tytułu.

Zaczynając przygodę z naszą pierwszą firmą, dla ułatwienia sprawy, mamy do dyspozycji samouczek, który trochę niezdarnie, ale skutecznie pokazuje nam krok po kroku zasady działania EarthX (ikonka, którą mamy kliknąć, np.: trybu budowania, jest zakreślona w kwadracie z czerwoną obramówką – początkowo mało wyraźne). Kiedy już zapoznamy się z tutorialem, nadchodzi czas na samodzielną walkę o wejście na szczyt rynku rakietowego. Aby tego dokonać musimy rozsądnie dysponować naszą gotówką, decydować o tym, kiedy jest czas na inwestycje, a kiedy na podstawową działalność, czyli budowanie rakiet.

Naszym początkowym majątkiem będzie Fabryka, Biuro oraz Magazyn. W Fabryce będzie przebiegał cały proces projektowania oraz produkcji rakiet, w Magazynie będą składowane już gotowe rakiety i w późniejszym etapie naprawiane, zaś w Biurze nasi pracownicy będą wyszukiwać dla nas kontraktów, które będą równie ważnym elementem całej układanki, bo to właśnie dzięki nim będziemy mogli cokolwiek zarobić. Każdy kontrakt ma swój deadline – gdy nie zdążymy z wykonaniem zlecenia, będziemy musieli zapłacić karę – oraz ewentualną karę w przypadku nieszczęśliwego wypadku, jakim jest wybuch rakiety wraz z ładunkiem. Kiedy już wystrzelimy kilka rakiet z sukcesem, przychodzi czas na inwestycje. Oprócz budowania kolejnych Fabryk, Biur lub Magazynów, warto zaopatrzyć się w Laboratoria, bo to dzięki nim będziemy mogli się rozwijać, odblokowywać nowe części, które następnie posłużą nam do zbudowania lepszych rakiet.

Oprócz mądrego inwestowania musimy uważać na to, jakie kontrakty bierzemy. Ja przez nieuwagę wybrałam taki, do którego potrzebowałam lepszej rakiety, której nie miałam jak zbudować ze względu na brak postępu w badaniach – błąd, za który zapłaciłam niemałą sumę. Dodatkowo musimy dobrze rozporządzać zasobami ludzkimi. Zwracać uwagę należy nie tylko na liczbę zatrudnionych pracowników, ale również na to, gdzie ich przydzielamy i w jakich ilościach. Jednak nie martwcie się aż tak tymi kosztami, zawsze możecie wziąć pożyczę z banku.

Zawartości aktualnie jest na mniej więcej 2 godziny i chociaż nie jest to dużo, to z każdą minutą wciągałam się coraz bardziej. Osobiście z niecierpliwością czekam na kolejne aktualizacje wprowadzające nowe mechaniki do gry, tj.: zapowiadane efekty pogodowe i konkurencję na rynku (tak, w obecnej wersji mamy monopol na cały rynek rakietowy).

Gra jest dostępna na platformie Steam za jedynie 22,99 PLN – nie jest to dużo, ale na pewno pomoże w dalszym rozwoju EarthX.